Karły w pasztecie

Wielkanoc - po wielkim poście - stanowiła w dawnej Polsce czas niezwykłego obżarstwa. Do dziś nam to pozostało, choć przecież dla wielu z nas post nie ma już żadnego znaczenia, a gotowaną szynkę możemy jeść każdego dnia i tyle ile chcemy.

Obraz
Źródło zdjęć: © -sxc.hu

Wielkanoc - po wielkim poście - stanowiła w dawnej Polsce czas niezwykłego obżarstwa. Do dziś nam to pozostało, choć przecież dla wielu z nas post nie ma już żadnego znaczenia, a gotowaną szynkę możemy jeść każdego dnia i tyle ile chcemy. Od Wielkiej Soboty stoły uginają się jednak od wszelkiego jadła. Ile domostw tyle oryginalnych potraw. U jednych królują faszerowane jajka na ciepło, u innych zimne jajka na twardo z majonezem, posypane świeżutkim, siekanym szczypiorkiem . Wielu Polaków nie wyobraża sobie śniadania wielkanocnego bez białej kiełbasy z wody lub domowego żurku. Na każdym stole pysznią się wielkanocne baby, gdzieniegdzie gigantyczne mazurki, baranki z masła i nieodzowne pisanki.

Obraz
© (fot. -sxc.hu)

Opisy „święconego” i „wielkich śniadań” zapełniają naszą literaturę. Bolesław Prus melancholijny opis „święconego” daje w „Lalce”. Pan Wokulski podąża do prezesowej Zasławskiej, by znów spotkać Izabelę. Święcenie jedzenia to jedynie dodatek do skomplikowanego romansu.

Wystawnie i bogato

W dawnej Polsce, w bogatych domach, to ksiądz przyjeżdżał święcić jedzenie do dworu lub pałacu, a nie na odwrót! Dzięki temu na stolach powstawały misterne kompozycje, potrawy były niezwykle wymyślne, a ilość jadła wręcz nieograniczona. Słowacki wspominając „święcone” u księcia Radziwiłła Sierotki opisuje gigantyczne pasztety, w których ukrywały się karły spętane kiełbasami i salcesonami, oraz ogromne baby „podobne skałom”. Ponadto znalazła się tam „sadzawka z miodu lipcowego, z wyspą zielonym owsem pokrytą, na której się pasł święty baranek z chorągwią”. Były również pieczone dziki, ananasy, które udawały palmy, oraz liczne gatunki win i likierów.

Leon Potocki opisuje zaś wielkanocne śniadanie, które miało miejsce w warszawskim Pałacu Potockich w 1839 roku. Nie zabrakło na nim oczywiście baranka z masła. Poza tym na stołach znalazły się: „dzicze głowy, szynki, kiełbasy, prosię w zębach trzymające jajko, indyk z nadzieniem i cielęca pieczeń” . Ponadto „ponad krańcami stołu ciągnął się długi szereg bab oblanych cukrem, cykatą i konfiturami”.

Wydany w 1904 roku „Kucharz Wielkopolski” proponuje na tak zwane „wielkie śniadanie” takie cuda jak: bulion, kotlety z sosem, małe pasztety, pieczone kwiczoły i kuropatwy, pasztety z gęsich wątróbek, szynki, galarety, łosoś, kawior, „strygi” oraz „komputy”.

Koniec postu

W XIX wieku na wsi Wielkanoc oznaczała przede wszystkim koniec postu i jedzenie do syta. Stoły były nie tak wykwintne jak we dworach, ale równie bogate. Na „święcone” i wielkanocne śniadanie przygotowywano oczywiście jajka na twardo, kiełbasy, chleb i obowiązkowo chrzan. Wierzono, że ma on różne właściwości lecznicze, ale najbardziej nadaje się do leczenia gardła. Jak pisze Joanna Huebner Wojciechowska – na wsi na świątecznym stole stawiano pośrodku baranka z masła lub pieczonego z ciasta. Obok wędlin i pieczonych mięs pojawiały się również ciasta; drożdżowe baby, placki, makowce oraz tzw. paski. Te ostatnie wypiekano z razowej mąki, częściowo na drożdżach i zakwasie, z wierzchu smarowano słoniną i ozdabiano krzyżem z masła. I taką właśnie święconą paską dzielono się w Wielkanoc, podobnie jak opłatkiem w Wigilię.

Każdego roku markety przed świętami pękają w szwach, a kury nie nadążają ze znoszeniem jaj. Kupujemy więcej niż możemy zjeść i wydajemy fortunę, choć wcale nas na to nie stać. Staropolskie „zastaw się a postaw się” nadal bowiem rządzi w niejednym domu.

Wybrane dla Ciebie
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Koniec clean girl. Wieniawa już nosi najmodniejszy makijaż 2026 roku
Koniec clean girl. Wieniawa już nosi najmodniejszy makijaż 2026 roku
Burza wokół słów Roberts. Tak miała skomentować wygląd aktorki
Burza wokół słów Roberts. Tak miała skomentować wygląd aktorki
Nękał ją miesiącami. Zgłosiła to na policję. Oto co usłyszała
Nękał ją miesiącami. Zgłosiła to na policję. Oto co usłyszała
Horoskop dzienny na jutro - sobota 17 stycznia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - sobota 17 stycznia 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Był hollywoodzkim amantem. Dziś jest nie do poznania
Był hollywoodzkim amantem. Dziś jest nie do poznania
Ma za sobą trzy rozwody. "Bolesny napad lękowy"
Ma za sobą trzy rozwody. "Bolesny napad lękowy"
Od 20 lat nie je mięsa. Mówi, co wykazały badania
Od 20 lat nie je mięsa. Mówi, co wykazały badania
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯