Trwa ładowanie...

Katarzyna Cichopek zabrała głos w sprawie Strajku Kobiet. "To nie może przejść bez echa"

Katarzyna Cichopek zazwyczaj nie zabiera głosu w ważnych społecznych sprawach. Na jej profilach w mediach społecznościowych nie znajdziemy relacji czy oceniania tego, co aktualnie dzieje się w kraju. Tym razem było inaczej. Aktorka i prezenterka skomentowała decyzję Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą aborcji.

Kasia Cichopek przerywa milczenieKasia Cichopek przerywa milczenieŹródło: ONS, fot: Pawel Kibitlewski
d4hjvvk

Kasia Cichopek znana jest z łagodnego i pogodnego uosobienia. Sama o sobie mówi: "Nie jestem żyletą i nie potrzebuję udawać, że jest inaczej. Zarówno mnie, jak i moją serialową postać cechuje serdeczność, otwartość i uśmiech".

Aktorka znana z serialu „M jak Miłość” bardzo aktywnie prowadzi swoje media społecznościowe, ale nie wykorzystuje zasięgu (a na Instagramie obserwuje ją ponad 400 tys. osób) do zabierania głosu w ważnych społecznie tematach. Kilka miesięcy temu w wywiadzie z Klaudią Stabach z WP Kobieta mówiła: "O kontrowersyjnych tematach słyszymy na każdym kroku. Portale informacyjne zasypują nas nimi każdego dnia. Wychodzę z założenia, że w tym całym natłoku negatywnych informacji wiele osób chętnie sięgnie do tematyki np. lifestylowej, a taka dominuje na moim profilu. Natomiast chętnie angażuję się w akcje charytatywne i jeśli trzeba komuś pomóc, to pomagam". Tym razem było inaczej. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego o aborcji i strajki kobiet w całym kraju spowodowały, że przestała milczeć.

Katarzyna Cichopek o decyzji TK dotyczącej aborcji

"Dziś w Warszawie za oknem jest szaro... Mam wrażenie, że pogoda odzwierciedla dzisiejsze nastroje" – zaczęła swój post na Instagramie Kasia Cichopek. I dodała, że widocznie musi tak być, "bo to, co się dzieje, jest ważne i nie może przejść bez echa". Cichopek uważa, że głos kobiet musi być wysłuchany, a każdy powinien mieć prawo do własnych wyborów. "Nie potrafię tylko pogodzić się z przemocą, wulgarnym językiem i wandalizmem. Pamiętajmy o empatii i wzajemnym szacunku! Nie zgubny naszej kobiecej energii, która zamiast niszczyć, buduje" – stwierdziła.

d4hjvvk

A fani od razu się z nią zgodzili. Jedna z obserwatorek zauważyła: "To kwestia tego, że wszystkim już się ulało. Bycie kulturalną i grzeczną to już nie na tym etapie. Wszyscy mamy dość tego co się dzieje i trudno się temu dziwić, że złość narasta i to nie stało się z dnia na dzień".

Maria Sadowska stanęła w obronie Polek. Zaśpiewała na strajku

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4hjvvk
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4hjvvk