Od bajki do koszmaru. Psychofag "kradnie dusze"
Zaczyna się od sielanki. Niekończące się tematy do rozmów, prezenty, czułe gesty. Potem gdy już nabierzemy zaufania, krok po kroku relacja przeradza się w piekło. - Robił mi taki emocjonalny rollercoaster, że na kilka lat straciłam ochotę na jakiekolwiek związki - wspomina Joanna, która uwolniła się z toksycznego związku z psychofagiem.