Mediacja - obie strony mają rację?

W konfliktach, kiedy wzmagają się silne emocje, gdy przestajemy słuchać się wzajemnie, choć każda ze stron bardzo pragnie być wysłuchana, na ogół trudno jest o porozumienie. Każdy walczy o swoją rację, przekonany, że gdy tylko przekona do niej partnera, spór zostanie rozwiązany. Gdy efekty są przeciwne, warto skorzystać z mediacji.

Obraz
Źródło zdjęć: © 123RF

W konfliktach, kiedy wzmagają się silne emocje, gdy przestajemy słuchać się wzajemnie, choć każda ze stron bardzo pragnie być wysłuchana, na ogół trudno jest o porozumienie. Każdy walczy o swoją rację, przekonany, że gdy tylko przekona do niej partnera, spór zostanie rozwiązany. Gdy efekty są przeciwne, warto skorzystać z mediacji.

Rozbieżność zdań nie musi oznaczać konfrontacji, a może stanowić punkt wyjścia do rozpoczęcia rozmów nastawionych na znalezienie rozwiązania konfliktu. Na czym polega rola bezstronnego i neutralnego mediatora, ilustruje pewna historia o kłócącym się małżeństwie i mądrym rabbim. Małżeństwo, które wdało się w kłótnie, przeradzające się w zaciętą walkę, nie mogło osiągnąć porozumienia. Oboje jednak bardzo się kochali, zależało im na tym, aby nie narażać swojego związku na zniszczenie.

Pragnęli być razem, pokonać trudności i znaleźć sposoby, jak poradzić sobie z konfliktami. Postanowili więc, że pójdą do rabbiego i poproszą go o radę. Najpierw rabbi uważnie wysłuchał męża i powiedział: "Twoje argumenty są rozsądne i zrozumiałe. Całkowicie się z tobą zgadzam". Potem żona przedstawiła problem nieporozumień między nią a mężem z własnej perspektywy. Rabbi słuchał jej uważnie i jej słowa wywarły na nim ogromne wrażenie. Gdy skończyła, zastanowił się chwilę i powiedział do niej: "No tak, z tego wynika, że masz rację".

Następnie dodał: "Z twoich argumentów przemawia zdrowy rozsądek i w pełni mogę zgodzić się z tym, co powiedziałaś". Przy tej rozmowie obecna była żona rabbiego, która w rogu pokoju składała pranie i przysłuchiwała się rozmowie. Poprosiła, aby mąż na chwilę z nią wyszedł i powiedziała: "Ależ mój mężu, nie wiem, jak to możliwe, że zgodziłeś się z każdą ze stron. Przecież to jest kompletnie nielogiczne. To niemożliwe, żeby obie strony miały rację". Wtedy rabbi odpowiedział: "Tak, moja droga żono, zgadzam się z tobą w pełni. Masz całkowitą rację!".

Na ogół w sytuacjach konfliktowych koncentrujemy się na myśleniu rozstrzygającym "albo - albo", które oznacza, że rację może mieć jedna albo druga strona. Tymczasem konflikty z pewnością stają się łatwiejsze do rozwiązania, gdy zaangażowane w nie osoby (czy grupy) gotowe są traktować siebie nawzajem z szacunkiem oraz przyznawać innym te same prawa, co sobie.

Koncepcje mediacyjne opierają się na założeniu, że zwaśnione strony, którym trudno prowadzić bezpośrednie negocjacje, sięgają po pomoc neutralnego i bezstronnego pośrednika z zewnątrz. Ten pomaga im zobaczyć, że jedna strona może mieć rację z punktu widzenia własnego doświadczenia, a druga - ze swojego.

Obecność mediatora stwarza bezpieczne, ochraniające ramy, w jakich strony mogą podjąć i prowadzić rozmowy w trudnych dla nich kwestiach spornych, wysłuchać się wzajemnie, razem stawić czoła trudnościom. W ten sposób biorą odpowiedzialność za własny konflikt i razem, w drodze współpracy, szukają satysfakcjonującego dla wszystkich rozwiązania.

Rolą i zadaniem mediatora jest stworzenie skłóconym osobom (grupom) warunków, aby mogły się porozumieć. Rozwiązanie konfliktu staje się możliwe dzięki temu, że sesje mediacyjne są poufne, odbywają się w kameralnej atmosferze, w klimacie otwartości, szczerości.

W każdym sporze i trudnościach, w jakie uwikłani są ludzie, tkwi twórczy potencjał. Mediator wspiera strony w tym, aby różnice i spory mogły stać się początkiem konstruktywnych zmian i rozwoju w kierunku lepszego wglądu w siebie i rozumienia innych, wzajemnego poznania potrzeb, prowadzenia dialogu w atmosferze szacunku i życzliwości, w doskonaleniu sztuki negocjacji nastawionych na współpracę i osiąganiu porozumienia uwzględniającego potrzeby oraz interesy wszystkich stron sporu.

Dostrzeżenie pozytywnych aspektów konfliktu na ogół umożliwia inne spojrzenie ludzi na własne problemy. Konflikt przyczynia się wtedy do zmian w ich funkcjonowaniu, a zmiany jak wiadomo są motorem postępu. Podjęcie decyzji o udziale w mediacji w sytuacjach, gdy trudno jest samodzielnie prowadzić rozmowy w kwestiach spornych oraz dobrowolna deklaracja stron co do rozpoczęcia mediacji, są pierwszym krokiem w kierunku rozwiązania kwestii spornych.

W sprawach, które dotąd ludzi wyłącznie dzieliły, zaczynają oni mówić tym samym głosem, wypowiadając wspólne, jednomyślne "TAK". Ten aspekt zgody przewija się w trakcie całego procesu dochodzenia stron do porozumienia w mediacji. Przede wszystkim zasady i reguły mediacji powinny być nie tyko znane, ale też dobrze rozumiane i akceptowane oraz przestrzegane przez uczestników procesu. Od tego zaczyna się każda mediacja.

Bardzo ważne w procesie dochodzenia do współpracy w innych obszarach rozmów i pertraktacji, jest podjęcie przez strony pierwszych wspólnych decyzji dotyczących przyjęcia zasad i reguł mediacji oraz wyrażenie zgody na udział w niej.

Alicja Krata - mediator; trener/coach, superwizor; Prezes Zarządu Fundacji MEDIARE: Dialog-Mediacja-Prawo; założycielka Szkoły Miłości – w ramach projektu realizuje spotkania, seminaria, debaty, warsztaty, których celem jest doskonalenie miłości w relacjach międzyludzkich, budowanie dialogu i pokoju w rodzinach i grupach społecznych.

(akr/bb), kobieta.wp.pl

Więcej na temat psychologii:

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯