Nie wnoś jej do domu. Takie ślady to znak ostrzegawczy

Na choince mogą mieszkać nieproszeni lokatorzy
Na choince mogą mieszkać nieproszeni lokatorzy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Getty Images

15.12.2022 19:04, aktual.: 15.12.2022 21:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ścięta choinka pięknie się prezentuje i jest jedną z najpiękniejszych świątecznych dekoracji. Decydując się na żywe drzewko, trzeba mieć jednak świadomość, z jakim ryzykiem się to wiąże.

Żywa choinka ma wiele zalet. Niestety posiada również kilka wad. Jedną z nich jest fakt, że wraz ze świątecznym drzewkiem możesz do domu przynieść nieproszonych gości. Z tego względu zawsze dokładnie oglądaj drzewko z każdej strony, zanim się znajdzie w twoich czterech ścianach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przypatrz się choince uważnie mogą na niej żyć te stworzenia

Choinka to bez wątpienia symbol świąt. Wiele osób przed zakupem nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że żywe drzewko może być źródłem kłopotów. Na gałązkach mogą smacznie spać robaki, które wybudzą się w naszym domu. Uspokajamy jednak, że nie są one groźne dla ludzi i nie przenoszą się na inne rośliny.

Najczęstszymi lokatorami sosen są niewielkich rozmiarów czarne mszyce. To jednak nie koniec listy. Na drzewach iglastych mogą znajdować się korniki, psotniki, gryzki i roztocza. Znakiem ostrzegawczym będą w tym przypadku białe ślady, które zostawiają na roślinie. Warto też przypatrzeć się, czy na gałęziach nie ma czegoś, co przypomina małe, brązowe orzeszki - jeżeli tak, natychmiast się ich pozbądźmy, są to bowiem larwy insektów.

Jak ustrzec się przed nieproszonymi gośćmi?

Najprostszą i jednocześnie najbardziej skuteczną metodą, będzie wstrząśnięcie drzewkiem przed wniesieniem go do domu. W ten sposób nieproszeni goście powinni odczepić się od drzewka i spaść na ziemię. Po takim otrzepaniu choinki, jeżeli tylko mamy taką możliwość, warto ją przetrzymać w garażu przez kolejny dzień. Tak będziemy mieć pewność, że pozbyliśmy się nieproszonych gości.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (7)
Zobacz także