Blisko ludziPrzed śmiercią mogła poznać płeć dziecka swojej córki

Przed śmiercią mogła poznać płeć dziecka swojej córki

Przed śmiercią mogła poznać płeć dziecka swojej córki
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Magdalena Drozdek

17.08.2016 11:36, aktual.: 21.08.2016 00:31

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Taylor chciała, żeby przed śmiercią jej mama mogła poznać płeć jej dziecka. Donna, u której zdiagnozowano ostatnie stadium raka, nie miała jednak siły, by opuścić szpitalne łóżko. Lekarze zorganizowali więc badanie usg jej córki na oddziale onkologii.

W ciągu kilku tygodni spotkało je wielkie szczęście i ogromna tragedia jednocześnie. Taylor Masilotti z Kolorado dowiedziała się, że jest w upragnionej ciąży. Niemal w tym samym czasie stan zdrowia jej mamy zaczął się poważnie pogarszać. Donna umierała na nowotwór. Lekarze zdiagnozowali u niej ostatnie stadium raka płuc i guz mózgu.

Wiadomo było, że Donnie nie zostało dużo czasu. Nowotwór nie dawał za wygraną, a lekarze nie mogli już nic zrobić. Taylor martwiła się o mamę. Musiała być silna nie tylko dla niej, ale też dla dziecka, które rozwijało się pod jej sercem.

Donna cierpiała, bo wiedziała, że prawdopodobnie nie zobaczy swojego wnuka. Jak każda przyszła babcia chciała móc go chociaż przytulić. Ale lekarze nie pozostawiali jej nadziei. Wtedy jej córka wpadła na wyjątkowy pomysł.

Chciała, żeby jej mama mogła jakoś zobaczyć dziecko. Ta była jednak zbyt słaba, by opuścić szpitalne łóżko i pójść z Taylor na badanie usg. Pracownicy szpitala przenieśli więc na chwilę sprzęt do pokoju, w którym leżała umierająca Donna.

Na wideo opublikowanym przez Taylor na Facebooku widać, jak dziewczyna leży tuż obok mamy i wspólnie dowiadują się o płci malca.

- Jesteście gotowe? – mówi lekarka. – To dziewczynka! – dodaje po chwili.

- To jeden z piękniejszych momentów, jakie przeżyłam razem z mamą. Nie potrafię wyrazić wszystkich moich emocji, by pokazać, jak bardzo jestem wdzięczna personelowi szpitala za to, że pozwolili mi doświadczyć tego wspólnie z mamą. Zapamiętam tę chwilę na zawsze – pisze na swoim facebookowym profilu Taylor.

To krótkie wideo obejrzało ponad 2 miliony użytkowników, a przyszła mama została zalana komentarzami, w których zupełnie obce osoby gratulują jej dziecka i trzymają kciuki za zdrowie mamy. Ale los miał na to wszystko inny plan.

Kilka dni temu na Facebooku Taylor pojawił się kolejny wpis. Donna zmarła po długiej walce z nowotworem. – Pożegnałam tę piękną i niesamowitą kobietę. Cieszę się, że twoja walka się skończyła i nie czujesz już bólu. Tak bardzo cię kocham, mamo – pisze.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (9)
Zobacz także