Przyjrzyj się swojemu wnętrzu...

Człowiek w dobie łatwego dostępu do informacji i wiedzy z każdej niemal dziedziny poprzez możliwości, jakie daje internet, uczy się, edukuje i wie coraz więcej. Niejednokrotnie staje się też mentorem, nauczycielem, doradcą, psychoterapeutą, lekarzem itd. dla innych ludzi, przekazując im to, czym sam się zachwyca, co ocenia jako mądre i wartościowe.

Obraz
Źródło zdjęć: © 123RF

Człowiek w dobie łatwego dostępu do informacji i wiedzy z każdej niemal dziedziny poprzez możliwości, jakie daje internet, uczy się, edukuje i wie coraz więcej. Niejednokrotnie staje się też mentorem, nauczycielem, doradcą, psychoterapeutą, lekarzem itd. dla innych ludzi, przekazując im to, czym sam się zachwyca, co ocenia jako mądre i wartościowe.

Jednocześnie, wraz ze skupieniem nad rozwojem potencjału intelektualnego, współczesny człowiek coraz mniej uwagi poświęca swojemu wnętrzu. Wiemy bardzo dużo o świecie wokół, dajemy mądre rady i pouczamy innych, analizujemy ich trudności i diagnozujemy oraz szukamy dla nich rozwiązań, jednocześnie sami nie radząc sobie w różnych sytuacjach.

Bardzo często dopiero poważny kryzys emocjonalny czy psychiczny, choroby somatyczne itd. skłaniają nas do przekierowania uwagi do wewnątrz siebie. Wtedy zaczynamy poznawać własną wewnętrzną strukturę i możemy zacząć uczyć się, jak nią zarządzać. Życie to proces, świadomość człowieka stale ewoluuje. Jej rozwój zależy od tego, na ile umiemy żyć z tym, co wewnątrz siebie przeżywamy, w jaki sposób interpretujemy sytuacje życiowe, jakie znaczenie im nadajemy oraz jakie metody stosujemy dla własnego rozwoju.

Okazuje się – i coraz więcej mamy współcześnie na to dowodów - że możliwości roz­woju czło­wieka i jego potencjał są znacz­nie więk­sze niż przypuszczamy. Jednym z takich przykładów jest „The journey” – podróż Brandon Bays ku uzdrowieniu własnego życia, osiągnięciu wolności wewnętrznej.

Autorka - trener samorozwoju, mentor, terapeuta - jest o tyle wiarygodnym przewodnikiem w budzeniu świadomości, gdyż prowadzi innych drogą, którą sama przeszła. Jej życie i praca zawodowa skupione były od młodych lat na pomaganiu innym ludziom w radzeniu sobie z trudnościami, problemami, osiąganiu satysfakcjonującego poziomu funkcjonowania i zdrowia. Wymagało to od niej nieustannego dbania o własny rozwój wewnętrzny, poszerzania wiedzy, samokształcenia. Wszystkie umiejętności, metody, techniki, jakie poznawała i proponowała innym, ukształtowały ją i pozwoliły także we własnej historii zmierzyć się z wypieranymi emocjami i przeżyciami.

Kiedy w 1992 zdiagnozowano u niej guza w macicy wielkości piłki do koszykówki, zdecydowała się - wbrew zaleceniom lekarzy co do konieczności natychmiastowego zabiegu operacyjnego - że chce podjąć próbę leczenia metodami naturalnymi. Swoje zmagania z samą sobą i przerażającym guzem zagrażającym jej życiu opisała w książce „Tha journey. Podróż – niezwykły przewodnik ku uzdrowieniu twojego życia i osiągnięciu pełnej wolności” (wydanej też w Polsce w 2009 przez Wydawnictwo WENA Studio Twórczej Ekspresji w Poznaniu).

Brandon Bays relacjonuje krok po kroku wszystko, co od momentu zaskakującej diagnozy zrobiła w kierunku samouzdrowienia. Nie zastosowała żadnych leków i nie poddała się chirurgicznemu zabiegowi. Zawierzenie własnej intuicji i przekonaniu o tym, że jest w stanie sama dać sobie radę z nowotworem, poprowadziło ją do uleczenia ciała.

Dokonało się ono poprzez dotarcie i dogłębne przeanalizowanie emocjonalnych i fizycznych blokad, których nie dostrzegała w sobie wcześniej. Dzięki odkryciu tłumionych przez lata emocji, zyskała dostęp do pamięci komórkowej, w której tkwiły wspomnienia, uwolniła je i oczyściła się z nich. Wtedy ciało zaczęło uzdrawiać się samo. Po okresie sześciu i pół tygodnia praktykowania technik oczyszczających, a przede wszystkim, medytacji i wglądu w siebie, guz w macicy bardzo się zmniejszył, aż potem zniknął zupełnie.

Brandon Bays obecnie dzieli się tym, czego doświadczyła, poprzez swoje książki i seminaria. Czerpie wiedzę i techniki z wschodnich oraz zachodnich tradycji uzdrawiania, szanując indywidualność każdego człowieka i wspierając go w jego samodzielnej podróży do wnętrza siebie. Podstawowym założeniem w jej pracy jest wiara w to, że człowiek, jeśli dotrze do źródeł potencjału miłości w sobie, jest sam w stanie uleczyć się na wszystkich poziomach: mentalnym, emocjonalnym, cielesnym, energetycznym i duchowym.

Wydarzenia oraz uczucia, które zostały wyparte, stłumione i nie zostały przepracowane, są zapisywane na poziomie komórkowym w ciele i ujawniają się w formie chorób. Usunięcie objawów nie jest więc jeszcze uzdrowieniem, gdyż nie sięga źródeł powstania dolegliwości.

Proces leczenia odbywa się poprzez odszukanie w sobie przyczyn choroby tkwiących w myślach, przekonaniach, nawykach, w wypartych uczuciach i traumach, których nie chcemy odtwarzać w naszej pamięci. Metoda „The Journey” znana jest dziś w wielu krajach na świecie jako terapia duszy. Niewątpliwie wspomaga ona leczenie objawów i dolegliwości różnego typu - stosowana jest w medycynie i psychoterapii jako metoda samopomocy w leczeniu fizycznych i psychicznych schorzeń.

Alicja Krata – mediator; trener, coach i superwizor; Prezes Zarządu Fundacji MEDIARE: Dialog-Mediacja-Prawo; założycielka Szkoły Miłości – w ramach projektu realizuje spotkania, seminaria, debaty, warsztaty, których celem jest doskonalenie miłości w relacjach międzyludzkich, budowanie dialogu i pokoju w rodzinach i grupach społecznych.

(akr/bb), kobieta.wp.pl

Więcej na temat psychologii:

Wybrane dla Ciebie
Zdrowsza od karpia i dorsza. Najlepszy wybór na święta
Zdrowsza od karpia i dorsza. Najlepszy wybór na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇