Przedstawiciele pokolenia Z, czyli tzw. post-millennialsi, są niczym surferzy na fali: łatwo dostosowują się do zmian otaczającego ich świata, nie chcą być liderami, bo to wiąże się ze stresem, właściwie nie maja autorytetów. – Z drugiej strony to nie jest aż tak kruche pokolenie, jak często się je widzi – podkreśla Barbara Holli, zastępczyni kierownika Inkubatora Przedsiębiorczości Uniwersytetu Warszawskiego.