On jest niepijącym alkoholikiem

megan / 10.10.2011
 AAA
Witam! Pomyślałam, że opowiem o ciężkiej dla mnie sytuacji, a także chciałabym poprosić o radę. A więc, tak jakiś czas temu poznałam świetnego faceta, przy którym czuję się cudownie. Czuję, że jestem w końcu szczęśliwa. Spotkaliśmy się kilka razy, aż w końcu zdecydowaliśmy się na związek, skoro jest nam dobrze ze sobą.
Otóż kobietki, dowiedziałam się, że jest alkoholikiem. Nie pije od roku, chodzi na terapię. Zapewnia mnie, że zrobi wszystko, abym była szczęśliwa.

On żyje normalnie, pracuje, studiuje. Jest naprawdę kochanym i dobrym człowiekiem, ale nie wiem, czy dalej w to brnąć i angażować się bardziej, czy odejść. Cholernie mi na nim zależy, ale naprawdę nie wiem, co mam robić. Pozdrawiam!

oceń
tak 9 56.25%
nie 7 43.75%

Galerie


Opinie (88)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~krzys 2014-12-14 (15:00) 8 miesięcy 21 dni 16 godzin i 43 minuty temu

witam . jestem uzalezniony i wiem o tym, od paru lat nie pije.Zyjac z alkoholikiem wiemy na czym stoimy,bedac z kims innym nie wiemy co nas czeka a zycie bywa okrutne, mysle ze kazdy czlowiek ma prawo do normalnego zycia i sluchy alkoholik tez. szczerze bedzie napewno dobrze jak bedzie milosc i wiedza drugiej osoby

odpowiedz

2
2
~samotna 2011-12-11 (19:51) 3 lata 8 miesięcy 24 dni 11 godzin i 52 minuty temu

Ryzykujesz kobieto. Jestem 31 lat po ślubie. Gdy wychodziłam za niego za mąż nie pił. Jego ojciec był alkoholikiem, więc uważał, że on nigdy taki nie będzie, ale już jak rodziłam 2 dziecko, 4 lata po ślubie, przyszedł pijany późno w nocy, pijany, a wiedział, że poród tuż, tuż. Potem było już tylko gorzej. Pochodzę z niepijącej rodziny i kompletnie nie był mi znany ten problem. Był słodki jak przestawał pić, a potem lewy sierpowy w podbrzurze nie w sensie fizycznym, ale bolało. Urodziłam trzecie dziecko, strasznie chciał syna, więc w swojej głupocie i nieznajomości tematu zgodziłam się. Ciąża to był horror, pił przestawał a ja przerażona, jak sobie dam radę z trójką dzieci. Zaraz po porodzie, poszedł w tango. Do wszystkich przychodzili mężowie, a jak jak śmieć z płaczącym na okrągło dzieckiem (miał od urodzenia ciężką alergię pokarmową) odwrócona do ściany płakałam. Wilkim wysiłkiem udało mi się stworzyć normalny dom, dzieci były dla mnie najważniejsze. Gdy mały skończył 4 lata przestał pić. Namówiłam go na terapię, sama nie wiem jak to się stało. Od 12 lat nie pije, ale generalnie niewiele się zmieniło. Na okrągło mitingi, spotkania, wyjazdy a ja znowu sama. Nauczyłam się żyć we własnym świecie, mam przyjaciółki, nie z Alanon, choć znają temat. A on o co było wyrzucił z pamięci i uważa, że jest święty. Mówi zbudowałem, zrobiłem, wychowałem itp. A ja powinnam mu paznokcie obgryzać. Jedynym wspólnym tematem, jaki mamy to alkoholizm i alkoholicy. Ja już nie mam siły. Jego zachowania niestety dalej są jakby pił. Potrafi zrobić przykrość i dalej uważać, że nic się nie stało. Wiem, że siedzę na bombie minowej, ale już się nie boję. Jestem niezależna finansowo. Starsze dzieci są samodzielne, skończyły studia, ale niestety są DDA. Leczą się. Najmłodszy tylko nie wie jak to było. Dalej wszystko jest na mojej głowie, bo on ma swoje sprawy i uważa, że dzielimy się obowiązkami, tylko jakoś tego jakie to jego obowiązki nie bardzo potrafi wymienić. W zasadzie żyjemy obok siebie, on ma swojego pilota i niezliczone programy telewizyjne, ja swoje życie. Dbam o siebie, siłownia, kijki itp. daje mi to siłę. I mój wspaniały syn. Mam z nim świetny kontakt. Wspieram go, rozmawiamy o wszystkim. Tylko straszny żal, kiedy widzę ludzi na spacerze, rodziny na rowerze, czy tatusiów z dziećmi na spacerze. Brak mi bliskości. Chodzę na terapię dla współuzależnionych. Teraz wiem, że zawsze będzie gdzieś obok i próbuję to zaakceptować. Tylko coraz trudniej jest mi z nim być. Wypaliłam się. Nie tęsknię za wspólnym przebywaniem, wolę sama. Na terapii mówią, że u żon alkoholików serce musi skamienieć, aby przeżyć. Samoobrona. Może terapia coś zmieni. To że alkoholik nie pije, nie zmienia jego zachowań. Niestety alkoholicy to egoiści. myślą tylko o sobie. Mam depresję, choć wydawałoby się, że najgorsze za mną. Poruszyła mnie wypowiedź Danuty Wałęsowej, była sam całe życie tak jak ja. Gorycz, porażka, samotność. Czy mogło być inaczej? Czy z kimś innym byłoby inaczej? Nigdy się nie dowiem.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

10
1
~DOROTA 2011-10-12 (16:37) 3 lata 10 miesięcy 23 dni 15 godzin i 6 minut temu

Mówi ci ,ze zrobi wszystko ,abyś była szczęśliwa ,a ty się pytasz czy go zostawić?Oczywiście ,że nie zostawić przecież nie pije chodzi na terapię.Powiem tak nie które kobiety to maja szczęście do mężczyzn.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
2
~Ona32 2014-06-15 (03:01) 1 rok 2 miesiące 21 dni 4 godziny i 42 minuty temu

Jest ryzyko, że zacznie pić, ale może również nie pić...Poza tym zastanów się, czy chcesz być z facetem, który nie może się napić. Ja jestem i mówię Ci NUUUUUUUUUUUUUUDAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. Pije - źle, nie pije - też źle.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~asteria12 2014-05-20 (04:07) 1 rok 3 miesiące 16 dni 3 godziny i 36 minut temu

Jestem z niepijąm alkocholikiem . Nie pije od 12 lat.Chodzi na imprezy i świetnie się bawi .Sam chciał przestać , na poczatku nie potrafił 2 razy targnoł się na swoje życie, dwa razy na 99%...Traz ma bardzodobrze prosperujące gospodarstwo rolne.Chcemy być razem ..

odpowiedz

0
0
~żona 2014-04-12 (07:48) 1 rok 4 miesiące 23 dni 23 godziny i 55 minut temu

Uciekaj. Niepijacy ale zawsze będzie egoista.nie marnuj życia.ja zmarnowałam

odpowiedz

8
2
~xena1207 2011-10-12 (09:37) 3 lata 10 miesięcy 23 dni 22 godziny i 6 minut temu

Życie z pijącym alkoholikiem to trauma, która zostaje do końca życia, mój ojciec jest alkoholikiem więc coś o tym wiem, jednak mimo wszystko uważam, że człowiek, który się leczy ma prawo dostać szansę od kochającej osoby. Popatrz na to z tej storny, że On o wszystkim Ci powiedział, przyznał się do swojej słabości równie dobrze mógł to utaić widocznie traktuje to poważnie chce się leczyć nadal. Powodzenia życzę, daj znać co postanowiłaś.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

10
1
jol.rad 2011-10-12 (23:29) 3 lata 10 miesięcy 23 dni 8 godzin i 14 minut temu

Akto dzisiaj nie pije?trzeżwy alkoholik ,który potrafi nie pić latami.Sam fakt że się przyznał do swojej choroby świadczy o nim bardzo dobrze.Ilu mężczyzn pije codziennie,lecz nie twierdzą że sa alkoholikami i sadzicie drogie panie,że żyjecie nie z alkoholikami.Trzeżwiejący alkoholik,może zapić i tak samo może przestać pić bo już wie co robić w takich sytuacjach,Ja osobiście wolalabym związać się z trzeżwiejącym alkoholikiem,jak z pijącym facetem.który pije codziennie kontrolowanie kilka piw.Możesz być dla nie go nowym życiem ,bo tak naprawdę u alkoholika nie tkwi problem z piciem,tylko z życiem,a Ty mozesz dać jemu cel życia .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
2
~Malentasek 2011-10-14 (16:29) 3 lata 10 miesięcy 21 dni 15 godzin i 14 minut temu

Alkoholicy to zazwyczaj cudowni ludzie(o ile nie piją) wrażliwi,ciepli ale nie radzą sobie z otaczającym ich światem. Czym bardziej inteligentny tym bardziej jest mu trudno odstawić picie. Żyjąc z alkoholikiem musisz mieć świadomość że zawsze nim będzie(choć może w tej chwili nie pije). Jeśli nie pije jest cudownie, ale jeśli zacznie od nowa to dla ciebie zacznie się piekło.

odpowiedz

9
3
~khdfau 2011-10-12 (17:10) 3 lata 10 miesięcy 23 dni 14 godzin i 33 minuty temu

Wychodząc za nie alkoholika też nie masz pewności, czy za rok nie zacznie on pić. Nigdy nie przewidzisz, co Cię czeka z drugim człowiekiem, a życie jest pełne niespodzianek. Czasem wszystko wygląda różowo, a potem źle się układa, innym razem dobrze nie rokuje, a wychodzi świetnie. Trzymam kciuki.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi