Zostawił dla mnie żonę, a ja nie chcę z nim być

anka / 01.01.2011
 AAA
Byłam kochanką żonatego i dzieciatego. Było fajnie, ekscytujący sex i te sprawy, długie rozmowy o wszystkim i o niczym. On się rozwiódł, zostawił żonę i dzieci, a mi... Przestało zależeć !
Chyba jestem bez serca, obdarta z uczuć czy coś. Za późno zrozumiałam, że to nie to, że nie chce tego faceta. Czasem prościej być kochanką. Bez zobowiązań, bez planów na przyszłość.
Coraz częściej myślę, że nie dam rady stworzyć normalnego związku..... ze strachu? Chyba.
Trudno mi wierzyć w miłość skoro ludzie tak łatwo się rozstają, zdradzają, ranią. Jak ja. Nowoczesna kobieta bez serca, pozbawiona uczuć. ;(
Teraz mam wyrzuty sumienia, on został sam, bez kobiety, bez dzieci, które kocha. A ja czuje się jeszcze bardziej pusta w środku. Czy ja jestem zła??
oceń
tak 1 100%
nie 0 0%

Galerie


Opinie (40)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~arek 2015-04-01 (13:36) 3 miesiące 5 dni 19 godzin i 10 minut temu

Wiem jak to jest......Chyba najgorsza jest w tym wszystkim bezradność i świadomość,że to co było już nie wróci. Trudno zrozumieć, trudno wybaczyć, trudno zacząć żyć od nowa, zbudować cały swój świat od początku. Ja tak nie potrafiłam, musiałam go odzyskać. Zamówiłam rytuał na urokmilosny24.pl no i się udało. Ale jeśli mam doradzać, to czasem lepiej przeczekać ciężki okres i spróbować z kimś nowym niż na siłę odzyskiwać.

odpowiedz

2
3
~Agata 2011-01-16 (11:33) 4 lata 5 miesięcy 20 dni 21 godzin i 13 minut temu

O związku z żonatym
Niech każdy swoje opinie zostawi dla siebie. Jeździcie po żonatych facetach co znajdują sobie kobiety na boku a ile razy jest tak, że to żony doprowadzają facetów do tego, że szukają miłości gdzie indziej? Są tacy co szukają tylko seksu, ale ja ostatnio związałam się z facetem , który przez swoją "żonę" został wyprany emocjonalnie. Wybudował jej dom, robił dla niej wszystko a w zamian za to nie usłyszał nawet dziękuję, a kiedy budował ich dom, wracał padnięty z budowy to sam sobie musiał gotować obiad bo paniusia nic nie zrobi. Każdy kij ma dwa końce. Nie ma tak, że wina leży tylko po jednej stronie. A ja ze swoim mężczyzną po przejściach zamierzam stworzyć normalny dom, bo oboje na to zasługujemy i niech nikt nie wciska mi kitu, że rozwalam szczęśliwą rodzinę.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~bozka 2014-08-24 (19:33) 10 miesięcy 12 dni 13 godzin i 13 minut temu

Masz na co zasluzylas rozwalajac rodzine

odpowiedz

0
0
~bozka 2014-08-24 (19:32) 10 miesięcy 12 dni 13 godzin i 14 minut temu

Masz czego chcialas

odpowiedz

4
2
~lola 2011-01-08 (02:36) 4 lata 5 miesięcy 29 dni 6 godzin i 10 minut temu

po prostu
jesteś zdzirą i tyle.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~agusha 2013-06-17 (13:48) 2 lata 19 dni 18 godzin i 58 minut temu

dobrze zrobilas, po co jego zonie jelen ktory ją zdradza. zrobilas dla niej dobry uczynek

odpowiedz

8
2
~:* 2011-09-18 (18:59) 3 lata 9 miesięcy 18 dni 13 godzin i 47 minut temu

Powiem wam tak też byłam mężatkom i zostałam zdradzona jak wy to określacie, ale jakoś potrafiłam zrozumieć swojego męża widziałam że przestał być ze mną szczęśliwy, zrozumiałam że nasze uczucia nie są takie same jak kiedyś. Rozstaliśmy się on związał się z inną kobietą a ja zostałam z synkiem oczywiście pomaga mi w wychowaniu często się widują zabiera go do siebie i nie jest w najmniejszym stopniu skrzywdzony. Nie mam do męża o nic pretensji po prostu postawiłam się w jego sytuacji i zrozumiałam. Każdy ma prawo do szczęścia i to nie kochanki ani mężowie zachowują się egoistycznie tylko my żony trzymając coś na siłę. Ja też znalazłam nowego mężczyznę i nie żałuję że nasz związek się rozpadł ponieważ później by było coraz gorzej więc nie ma sensu ciągnąć czegoś czego już nie ma.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
1
baba_witch 2011-01-07 (18:30) 4 lata 5 miesięcy 29 dni 14 godzin i 16 minut temu

chyba tak...
Skoro wiedziałaś w co się "pakujesz", skoro on podjął decyzję o rozwodzie, to musiałaś mu dawać sygnały, że tego oczekujesz. Facet tak sam z siebie, bez zachęty kobiety, nie porzuca rodziny. On zrobił koszmarny błąd i to nie jeden. Raz, że zdradzał żonę, a dwa, że porzucił rodzinę dla Ciebie. On już za to płaci, a Ty...no cóż...życie zatacza koło... I Tobie przyjdzie zapłacić za krzywdę tamtej kobiety, za jej łzy i rozpacz dzieci... Nie życzę Ci tego, ale tak będzie... Następnym razem pomyśl dwa razy, zanim rozbijesz kolejną rodzinę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~*** 2011-05-01 (19:05) 4 lata 2 miesiące 5 dni 13 godzin i 41 minut temu

Nie
Kto z Was jest bez grzechu niech rzuci kamień...

odpowiedz

1
0
~anka 2011-01-19 (14:04) 4 lata 5 miesięcy 17 dni 18 godzin i 42 minuty temu

odp
Właśnie. Najprościej potępić mnie, autorkę listu. Tylko nikt nie zna dokładnej historii. To nie bylo szczęśliwie małżeństwo, rozstawało się setki raz, a ja nigdy, ani razu nie obiecywałam że z nim będę. Wręcz mówiłam że ma być z żoną, że tak powinno być. Że jest rodzina, dzieci. A co to za miłość gdzie nie ma szczerości, zrozumienia, wzajemności. Nie napisałam też bardzo ważnej rzeczy, to nie on tylko ona zaczęła zdradzać. To ona matka polka _ imprezowała po nocach zostawiając z dzieci w domu.Ale mnie mi osądzać, nie mam do tego prawa. Czy naprawdę uważacie że ktokolwiek jest w stanie rozbić szczęśliwe małżeństwo ?? Ja uważam że rodzina jest najważniejsza i nikt nie podjąłby decyzji o jej rozpadzie pod wpływem pierwszego lepszego romansu. Taka decyzja rozwija się w człowieku przez długi czas. Myślę też że czasem lepiej spróbować ułożyć życie na nowo niż walczyć każdego dnia ze sobą. Najprościej jednak zlinczować mnie - złą kobietę bez serca

odpowiedz